Menu Zamknij

Czy praca pracuje tobą.

Ciekawe, czy pracujesz, czy praca pracuje tobą.
Czy ja pracuję, czy praca pracuje mną?  I wersja trudna – nie mam pracy tak bardzo, że to, czego nie mam – ma mnie. Uuuuuffff. Ale popatrz na tę sytuację oto każda praca (jaką wykonam) nie tyle jest robiona przez mnie, co dokonuje modyfikacji na mnie 😉 Uczę się mniej lub bardziej nowych rzeczy, jestem stawiana jakichś – tam sytuacjach i reaguję, tworzę treści, wydarzenia, siebie tworzę i relacje też, etc. – zmieniam się. Zmieniam się poprzez aktywność.

 

No powiedzmy prawdą – staję się starsza i starsza i mądrzejsza o doświadczenie (tej pracy tamtej pracy). W tym kontekście każde zadanie wpływa na “mnie z przyszłości”, na moje realne umiejętności, na to co będę jeszcze robiła, na to, na co się zdecyduję, czemu powiem: TAK,  a czemu powiem – NIE. Jeśli praca siłą trzyma mnie w miejscu – szukam w niej takich drzwi, których nikt jeszcze nie użył. I uwaga – znajduję je. I idę, idę znowu do przodu 🙂  czasem szukanie jest taaakie męczące, mnóstwo zakrętów, dziur , cudnych tarasów, otwartych okien muszę przeżyć.

  A Kiedy się wreszcie zapominam w działaniu, zafascynowana tym, co właśnie powstaje – to jest moja praca, wykonywana zadanie, które mam ja. I które nie ma mnie.  Wolność dla mnie. Wolność dla mojej pracy. Wolność dla wszystkiego.

http://milkamalzahn.pl