Menu Zamknij

Odstawiam kofeinę #03 Czas płata figle.

Brzmi to trywialnie. Jak jakieś powiedzonko. Czas płata nam figle i cośtam…  Podam kilka przykładów.

Pod koniec lat 90. uważałem, że zespół Alice In Chains to taka stara kapelka. Chyba nawet się rozpadli. Zresztą podobnie jak moje ukochane Faith No More… na przełomie tysiącleci oba te zespoły praktycznie nie funkcjonowały. I ja osobiście traktowałem je jako kapele z minionej, zakończonej już epoki. I co? Mamy rok 2021 i Alice In Chains istnieje i ma się dobrze. 

I teraz będzie prawdziwy boomer. Alice In Chains powstało w 1987 roku i zawiesiło działalność w 2002 roku, po śmierci Layne’a Staleya, który właściwie i tak już nie był był wokalistą, bo ostatnie, co zrobili razem, i co ma jakąś taką spójną, utrwaloną formę, to koncert MTV Unplugged z 1996 roku. No to nawet jak naciągniemy to do 2002 roku – i będzie to naprawdę naciągane – to mamy bite 15 lay.