Menu Zamknij

Ponure Żarty #10 Bezdomność, ubóstwo, wątpliwości.

Miałem ostatnio takie oto wydarzenie, które skłoniło mnie do refleksji… Otóż wyszedłem ze sklepu i pakowałem zakupy do torby. Widziałem, że kręci się tam jakiś taki brodaty, ubrany od pasa w dół, brudny jegomość. W końcu podszedł do mnie i jakimś takim bełkotem zapytał czy nie mam czegoś do jedzenia. Powiedziałem mu, że nie.

Ok. ja jestem jednym z tych ludzi, którzy mówią zostawcie nas w spokoju, pozwólcie nam swobodnie pracować i działać, nie zabierajcie nam podatków i nie rozdawajcie ich ubogim, bo jak oni dostają pieniądze, to wtedy nie chcą pracować, bo to zaspokaja ich potrzeby. 

Ale jestem też bardzo świadom tego, że taka postawa jest pewną pułapką myślenia. Troszeczkę to zasygnalizowałem w odcinku o Jasiu Kapeli. Że wiecie… świat nie jest zerojedynkowy. Nie można też całkowicie zamykać się na tzw. wrażliwość społeczną.