Menu Zamknij

Sadzić joby.

sadzić joby – obserwacja lokaln…

Całkiem sympatyczny obywatel dziś posadził jeszcze kilka Jobów i zadowolony pozostawił je w pełnym słońcu. On się tych Jobów nigdy nie wstydził, nigdy nie powstrzymywał się przed sadzeniem, nigdy też (co dziwne) nie spodziewał się że urosną, albo zakwitną.

Tymczasem raz posadzony Job powoli, lecz w sposób nieunikniony – rośnie. Pobiera energię jak prawie wszystko na tej ziemi – ze słońca, oraz bezpośrednio od swojego stwórcy. Z jego myśli, z jego wkurzenia, z jego opanowanej agresji. Zatem ten, co joby sadzi nieustannie je zasila.

Znam wiele takich ogródków. Ogródek całkiem sympatycznego obywatela jest bardzo okazały.

A ty – co sadzisz, kochanie?

“Job twoju mać” czyli joby sadzić (on sadził) – to rodzaj przekleństwa używanego dość powszechnie w północno – wschodniej Polsce, na wschód od Białegostoku, nie pomijając i tego słynnego miasta. Wiem, z całą pewnością, że kujawsko-pomorskie nie sadzi jobów. W każdym razie… nie w ten sposób