Menu Zamknij

Solidaryzowanie się – cykl Białowieża i Solidarność 9

Na granicy polsko-białoruskiej od wielu miesięcy trwa wojna psychologiczna. Klasyczna. Zgodna z definicją, proszę  sprawdzić. A presja nie jest skierowana do przysłowiowego  Jana Kowalskiego i żony jego Kowalskiej, ale w istocie jest presją siły jednego państwa, wywieraną na drugie państwo. Jednak  – państwo my (choć nie jestem pewna, czy państwo zawsze o tym pamięta, no ale to inna opowieść). Tymczasem tutaj, w Białowieży, presja dotyka nas swoim długim, zimnym paluchem bardzo indywidualnie.

Jest w sieci wiele materiałów na ten temat, ale ja kontynuuję rozmowy rodzinne, z działającymi solidarnościowo w latach osiemdziesiątych moimi rodzicami, czyli z Elżbietą i Przemysławem Malzahnami (czasem sobie odmieniam nasze nazwisko, ale to nie jest reguła). Zatem w obliczu tej mało malowniczej wojny szukamy tego, co teraz można nazwać solidaryzowaniem się. Czym jest współczesna solidarność anno Domini 2022? Bo na mojej wsi wciąż pada wiele ważnych pytań, a opowiadamy na nie z jakże różnych perspektyw!

***

Mój tato wiele razy tu powtarza, że „trudno powiedzie”. Tak — trudno powiedzieć, ale zapewniam,że trzeba mówić. Warto mówić o tym, co dla nas jest istotne, ważne o tym co się dzieje z perspektywy osoby, a nie ideologii jakiejkolwiek. Trudno powiedzieć, ale przez o-powiadanie dojdziemy do samego sedna i d porozumienia. Jeśli nie ze światem – to ze sobą. Nawzajem.

***

A przy okazji  – cykl o Solidarność i Białowieża – historie rodzinne, zdobył w grudniu 2021 nagrodę  w Konkursie „Pokolenie Solidarności” zorganizowanym przez Instytut Literatury. https://www.radio.bialystok.pl/wiadomosci/index/id/208024