Menu Zamknij

U Pani Szewcowej.

Skarby (u Pani Szewcowej) #36

Przychodzą z butami. Bardzo, bardzo dokładnie opowiadają o defekcie, ustalają szczegółowo proces naprawy, dobierają kolory, sprzączki, paseczki, kolor podeszwy. Zanim zostawią je w tym miejscu, sprawdzają każde ustalenie, powtarzają kilka razy, jakie efekt trzeba uzyskać.

Naciskają, żeby było szybko. I tanio. A potem znikają. Po naprawione nie przychodzą o czasie, w ciągu dwóch miesięcy – cisza,  potem sezon mija i zgłaszają się za rok, albo nigdy. Zapytaj swojego szewca, jak jest.

Czemu tak robimy? Jaka psychologiczna prawda stoi za porzuconymi butami, ponaprawianymi torbami?  I co jeszcze udaje nam się tak zmyślnie porzucić.

milkamalzahn.pl